Plener malarski, który nakarmił moją duszę.

W lipcu 2023 roku wyruszyłam w podróż, która do dziś wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Wyjazd na plener malarski do Stegny był czasem absolutnie magicznym, niezapomnianym i przepełnionym czystą radością.

To był wyjątkowy moment jedności z kobietami, które patrzą na świat tak samo jak ja – przez pryzmat kolorów i wrażliwości. Z wieloma z nich znałam się wcześniej jedynie ze świata online. Spotkanie „na żywo”, możliwość wspólnego malowania, rozmów i dzielenia się doświadczeniami było czymś, co trudno ubrać w słowa. Ta wspólna pasja stworzyła między nami niesamowitą więź.

W Stegnie poczułam coś, co często gubimy w dorosłym życiu – beztroską, dziecięcą radość. Czułam się lekka, szczęśliwa i wolna. Ta energia natychmiast przełożyła się na moją twórczość. Podczas tego wyjazdu spod moich pędzli wyszły trzy cudowne obrazy, w których zamknęłam szum morza, słońce i dobrą zabawę.

Plener w Stegnie to nie tylko praca przy sztalugach, to przede wszystkim czas pełen śmiechu i wzajemnego inspirowania się do wzrostu. Wróciłam z niego z nową energią do działania, którą teraz wkładam w każdy detal moich Aniołów Szczęścia.

Ten wyjazd przypomniał mi, jak ważne jest otaczanie się ludźmi, którzy nas rozumieją i karmienie swojej wewnętrznej radości.

Joanna